Kapela Braci Dziobaków z Woli Destymflandzkiej - oberki, polki, mazurki, podróżniaki destymflandzkie, janowskie, lubelskie, radomskie.
Blog > Komentarze do wpisu
Mazurkowa odsłona "Staromodnych"

TRZY GODZINY!

czwartek, 8 września 2011, początek o godzinie 18.00
Pub „Stara Drukarnia”, ul. Grodzka 16, Lublin

Wystąpią:

Maciej Filipczuk
Krzysztof Butryn
Ewa Grochowska
Edyta Piekarczyk

Zagrają do tańca:

Maciej Filipczuk z uczniami
Kapela Braci Dziobaków z Woli Destymflandzkiej
Przyjaciele, znajomi i uczestnicy warsztatów

Zapraszamy na kolejną odsłonę „Staromodnych” tym razem wybitnie „mazurkową” w swoim charakterze.

Naszym gościem będzie Maciek Filipczuk z Poznania, uczeń wybitnego skrzypka mikroregionu Rzeczycy – Kazimierza Meto. Koncert, jaki rozpocznie wieczór, będzie próbą muzycznej realizacji ulubionego przez muzykantów z Centralnej Polski zwyczaju improwizowanego „ogrywania” tematu muzycznego. Naszym motywem przewodnim będzie jeden z mazurków, granych zarówno przez Kazimierza Meto, jak i Jana Gacę z Przystałowic Małych. Pomysł oraz tytuł wydarzenia odwołuje się do zawołania, jakie często możemy usłyszeć podczas zabaw tanecznych, na których dominują rytmy nieparzyste, wyzwalające  niezwykłe napięcie w relacji tancerze – muzykanci. Słyszeliśmy go wiele razy, w różnych odmianach. Pojawia się zawsze wtedy, kiedy muzyczna energia spotkania sięga apogeum.

„Trzy godziny, Kaziu!” zwykli wołać tancerze, kiedy Kazimierz Meto wraz ze swoim bratem Józefem na basach grali długie, improwizowane mazurki.

Po koncercie zapraszamy na pograjkę. Prosimy zabrać 8 zł na bilet (jest to cena dużego piwa, którego można sobie odmówić w zamian za szampańską zabawę) – za zebraną kwotę zapewnimy muzykom bufet i napoje, partnera/partnerkę do tańca oraz dobre buty. Gwarantujemy znakomitą podłogę i cudowną muzykę!

KAZIMIERZ METO
(1922-2008)
Był wielkim artystą wiejskim, skrzypkiem grającym archaiczny repertuar swojego mikroregionu (okolice Rzeczycy), wywodzący się jeszcze z XIX w.

Kazimierz Meto był samoukiem, muzykiem z własnym wyrazistym stylem, grającym z ogromną ekspresją i z piękną, indywidualną ornamentacją frazy. Proste, repetytywne tematy mazurków, oberków i polek zyskiwały w jego wykonaniach niezwykle żywe, pulsujące interpretacje, z charakterystycznym dla wiejskiej muzyki tempem rubato i częstymi zmianami wariantów.
W czasie II Wojny Światowej był przez 9 miesięcy więziony w niemieckim obozie pracy, co wywarło duży wpływ na jego psychikę i zdrowie. Od tamtej pory pozostał w domu, na rodzinnej ziemi w Glinie, pasąc krowy i grywając na weselach i pograjkach.
Wraz z grającym na basach bratem Józefem, tworzyli rodzinną kapelę Metów – zachowującą dawne brzmienie i instrumentarium, jedną z najciekawszych kapel tradycyjnych na Mazowszu.

Szczegóły na www.staromodni.pl




czwartek, 01 września 2011, edward_dziobak

Polecane wpisy

  • Nuty Ordynackie / 25 – 28 października 2012

    Kolejna (przedostatnia w tym roku) odsłona projektu „Złoty Talar” poświęcona będzie w całości tradycyjnej muzyce instrumentalnej regionu janowsko &#

  • ??

    ??

  • Festiwal "Na rozstajnych drogach"

    W dniach 4-8 lipca 2012 r. w samym sercu Parku Krajobrazowego Lasy Janowskie (na pograniczu Roztocza Zachodniego i Puszczy Solskiej) odbędzie się Festiwal muzyk

SZKOŁA SUKI BIŁGORAJSKIEJ

Główne założenie projektu to przekazanie wiedzy o budowie i technikach gry na instrumencie suka biłgorajska grupie zainteresowanych młodych osób, które same zajmują się badaniem i rekonstrukcją kultury tradycyjnej, jej prezentowaniem i nauczaniem dzieci młodzieży w trakcie warsztatów artystycznych i edukacyjnych i są gotowi podjąć trud nauki skomplikowanego rzemiosła muzykanckiego. Gospodarzem szkoły jest Zbigniew Butryn z Janowa Lubelskiego.



POLECAMY:


LINKI ZNAJOME:
Butik DUSHA Lublin